Relacja z 6. tury

Kategoria: „Dobry projekt - dobra szkoła” Opublikowano: niedziela, 25, luty 2018 Daniel

Szósta mobilność stażowa do Portugalii jest już za nami. Od naszego powrotu minęło kilka dni. Tak uczestnicy wyjazdu wspominają wspólnie spędzony czas w Lizbonie.

Kiedy dowiedziałem się o możliwości stażu wiedziałem, że to ogromna szansa na zdobycie doświadczenia i poznanie nowej kultury zupełnie innej od naszej. Napisałem test, złożyłem wszystkie potrzebne dokumenty i czekałem na wyniki. Jak się później okazało, udało się. Dzień wylotu do Portugalii był pełen emocji . Tego dnia było bardzo, zimno, typowa polska zima. Po wylądowaniu w Lizbonie byłem mile zaskoczony.. Nie mogłem się nadziwić, że jest tak ciepło. W Portugalii zimą śnieg nie pada i nie ma ujemnych temperatur. Przywitano nas bardzo ciepło i serdecznie. Lizbona jest bardzo przyjazna dla turystów. W centrum znajduje się wiele starych budynków, wąskich uliczek, które tworzą niesamowity klimat. Można się zakochać w tym małym kraju będącym mozaiką smaków, kolorów, kultur, historii i obyczajów. Pierwsze co rzuca się w oczy, to przyjazne nastawienie Portugalczyków do innych ludzi. Są bardzo uprzejmi i pomocni. Portugalczycy nie żyją tak dynamicznie i w stresie jak Polacy. Wszystko robią wolno i bez pośpiechu. Cenią sobie życie w społeczności, są bardzo rozmowni, często jedzą w knajpach i przesiadują w kawiarniach i pubach. Spotykają się na wspólne oglądanie meczu i piwo. Podczas pobytu w Lizbonie jako logistyk odbywałem praktyki w Metropolitano de Lisboa. Metro to najpopularniejszy środek transportu i najdłuższy podziemny system komunikacyjny w Portugalii. Posiada cztery linie – czerwoną, niebieską, żółtą i zieloną, które łączą ze sobą najważniejsze punkty portugalskiej stolicy. Poznałem wielu wspaniałych ludzi, byli bardzo mili i otwarci do współpracy. Dowiedziałem się jak działa to przedsiębiorstwo. Zwiedziłem metro oraz miejsca powiązane z nim, dzięki czemu również poznałem jego ciekawą historię. Nauczyli mnie wielu praktycznych rzeczy, które przydadzą się w przyszłości. Swoje obowiązki wykonywałem rzetelnie, sumiennie i dokładnie. Praktyki odbywały się w bardzo miłej atmosferze, która pomogła mi pozbyć się barier językowych. Pobyt w Portugalii to nie tylko praca. Dzięki naszemu opiekunowi, czas wolny spędzaliśmy odbywając piesze wycieczki, zwiedzając najpopularniejsze zabytki oraz smakując lokalnych dań i portugalskiej kawy. Portugalia to kraj, który warto odwiedzić przynajmniej raz w życiu. Niesamowity czar i klimat tego miejsca sprawiają jednak, że jeden raz to za mało. Ten wyjazd nie tylko dał mi korzyści pod względem edukacyjnym, ale także ukształtowałem w sobie zupełnie nowe spojrzenie na świat. Jestem pewien , że wspomnienia zostaną ze mną do końca życia, cieszę się, że zaryzykowałem i podjąłem się czegoś, co jeszcze niedawno było dla mnie nierealne. Jestem bardzo zadowolony z wyjazdu i zapamiętam go na bardzo długo. /Patryk/

Moje praktyki odbywały się również w Metropolitano de Lisboa, jest to bardzo duża firma. Pracownicy bardzo sympatycznie nas przyjęli. Poznaliśmy wielu nowych ludzi którzy wydawali się być najlepszymi pracownikami w swoim fachu. Zajęliśmy się tam przenoszeniem asortymentu między magazynami oraz kompletacją paletowych jednostek ładunkowych. Oprócz samych praktyk również dużo zwiedzaliśmy oraz poznawaliśmy kulturę i zwyczaje w Portugalii. Uważam iż te dwa tygodnie były pełne przygód i wrażeń lecz jest jeden minus tego wyjazdu.. był on po prostu zbyt krótki. /Norbert/

Właśnie skończyliśmy nasz wyjazd do Portugalii. Jednak emocje cały czas są na najwyższym poziomie. Swoje praktyki odbywałem w Metropolitano de Lisboa. Poznaliśmy wielu wspaniałych, przyjaznych ludzi. Przez 2 tygodnie przekazywali nam wiedzę i doświadczenie, które na pewno przydadzą nam się w przyszłości. Nauczyliśmy się jak efektywnie pracować oraz poznaliśmy wiele historii i ciekawostek na przeróżne tematy. Dzięki wyjazdowi poza granice Polski przełamaliśmy nasze bariery językowe, czy to w miejscu praktyk, podczas posiłków, czy zwiedzania. Drugim głównym elementem wyjazdu było poznanie kultury oraz przepięknych miejsc Portugalii. Poza najbliższymi miejscami Lizbony zwiedzaliśmy także odleglejsze rejony tego niesamowitego kraju. Zobaczyliśmy między innymi Sintrę, Fatimę, Nazare, Cascais, Sesimbrę, Obidos, Setubal i miejsc widokowych, a także dużo spacerowaliśmy po pięknych uliczkach samej Lizbony. Atmosfera była bardzo przyjemna. Od razu się zaprzyjaźniliśmy, nie było problemów z zakwaterowaniem, czy jedzeniem. Była to największa i najlepsza przygoda w moim życiu. Z pewnością zapamiętamy ten wyjazd na całe życie. /Kacper/

Staż w Metropolitano de Lisboa okazał się być strzałem w dziesiątkę. Wśród tak wspaniałych pracowników miałam okazję zdobyć umiejętności przydatne w pracy logistyka, poczynając od przyjęcia towaru, poprzez pakowanie, aż do wysyłki. Praktyka w tym miejscu nauczyła mnie logicznego oraz efektywnego składowania towarów w magazynie. Po praktykach natomiast cały nasz wolny czas spędziliśmy zwiedzając Lizbonę oraz okoliczne miejscowości. Niezwykłym zaskoczeniem była dla mnie architektura całej Portugalii. Wielokulturowość w tym kraju sprawiła, że łatwiej było się zaaklimatyzować. Z uśmiechem na twarzy będę wracać wspomnieniami do tych chwil. Po dwutygodniowym pobycie jestem pewna, że wrócę do Portugalii ponownie. /Natalia/

Miałam okazję przez dwa tygodnie mieszkać i odbywać staż w Lizbonie dzięki Fundacji Staszica. Czas ten uważam za najbardziej niesamowity okres mojego życia. Odbyłam staż w muzeum gdzie poznałam przemiłych ludzi, z którymi nadal mam kontakt. Nauczyłam się wielu ciekawych rzeczy i poznałam wiele informacji o eksponatach muzealnych, Lizbonie i całej Portugalii. Po stażu całą grupą bardzo dużo zwiedzaliśmy. Mogę spokojnie stwierdzić, że Lizbona i jej okolice to naprawdę przepiękne miejsce, pełne życia, kolorów, atrakcji i pysznego jedzenia. Teraz myślę tylko o tym kiedy uda mi się tam wrócić, bo zrobię to na pewno. /Maja/

Jako uczennica technikum obsługi turystycznej wspólnie z koleżanką klasy Mają, przez minione dwa tygodnie odbywałam staż w Narodowym Muzeum Powozów w Lizbonie w przepięknej dzielnicy Belem. Wyjazd ten był wspaniałym doświadczeniem. Dzięki niemu poznałam wiele wspaniałych osób, które pokazały mi jak wygląda praca w muzeum od podszewki. Odbywając staż w muzeum mogłam sprawdzić na jakim poziomie jest mój język angielski i jak wygląda oprowadzanie różnych grup wiekowych (od dzieci po osoby starsze). Nauczyłam się tu również paru słówek po portugalsku z czego jestem bardzo dumna. Wspaniała słoneczna pogoda pozwoliła naszej grupie na odwiedzenie wielu ciekawych miejsc takich jak Fatima, Sintra, Obidos czy Nazare. Poznaliśmy wiele słynnych zabytków Lizbony m.in. Pomnik Odkrywców, Wieżę Belem, Most 25 kwietnia, Pomnik Chrystusa Króla, Oceanarium, Kościół św. Klary, Zamek św. Jerzego i wiele innych wspaniałych miejsc, których widok zapiera dech w piersiach. Ludzie w Lizbonie są otwarci i życzliwi, zawsze służą pomocą. Stolica Portugalii to miejsce do, którego na pewno wrócę w niedalekiej przyszłości. Kolorowe, klimatyczne uliczki z restauracjami z muzyką na żywo zachęcają do zatrzymania się i wczucia w klimat tego miejsca, zaś pięknie przyozdobione kamienice zachęcają do codziennych spacerów w celu odkrywania czegoś nowego. /Angelika/

Lutowy wyjazd zakończył mobilności zawodowe uczniów ZSP im. Staszica organizowane w ramach środków POWER przez Fundację Staszica /„Dobry projekt – Dobra szkoła!”/. Łącznie w dwu i trzytygodniowych stażach wzięło udział 40 uczniów kształcących się w zawodach technik logistyk, ekonomista, obsługi turystyki i organizacji reklamy. W maju Fundacja planuje wspólnie ze Szkołą podsumować projekt, który oficjalnie zakończy się w czerwcu bieżącego roku.

 

Odsłony: 107